HiFiBerry DAC+ – karta dźwiękowa dla Raspberry Pi z prawdziwego…


HiFiBerry DAC+ – karta dźwiękowa dla Raspberry Pi z prawdziwego zdarzenia

Część z Was zapewne pamięta, że miałem już okazję przetestować kilka kart dźwiękowych dla Maliny. Począwszy od takiej najprostszej na USB – Logilink UA0053 po bardziej rozbudowane jak Wolfson Audio Card. Oczywiście szybko okazało się, że karta na USB za 30zł nie daje rewelacyjnego dźwięku, a w przypadku Wolfsona brak wsparcia totalnie uniemożliwia jej normalne użytkowanie.

Tuż przed weekendem otrzymałem od sklepu Botland.com.pl do testu dwie karty dźwiękowe HiFiBerry DAC+ Jack 3,5mm standard oraz HiFiBerry DAC+ RCA standard. W ofercie sklepu znajdują się również modele z wyjściem optycznym. Nie testowałem ich, bo nie mam systemu audio z takim złączem, ale działają one dokładnie tak samo jak testowane dwa modele.

Zacznijmy od podstaw. HiFiBerry, to karta wpinana w GPIO. W zależności od modelu dysponuje różnymi wyjściami. Producent udostępnia specjalny instalator, który umożliwia wybranie dystrybucji systemu i wgranie na naszą kartę pamięci tego systemy wraz z obsługą naszej karty dźwiękowej. Instalator dostępny jest dla systemu Windows oraz OSX – HiFiBerry installer.

Postanowiłem jednak nie pobierać instalatora i wgrywać na nowo systemu tylko doinstalować kartę do tego, który już mam. Oczywiście w swoim RPi mam najnowszą wersję Raspbiana(Jessie) w pełni zaktualizowaną(sudo apt-get update,sudo apt-get upgrade oraz sudo rpi-update). Jeśli używacie innego systemu, to możecie sprawdzić pod tym adresem czy HiFiBerry jest z nim kompatybilna.

  • sudo nano /etc/modprobe.d/raspi-blacklist.conf – sprawdzamy, czy mamy w pliku następujące wpisu ?blacklist i2c-bcm2708?, ?blacklist snd-soc-pcm512x?, ?blacklist snd-soc-wm8804?. Jeśli tak to je kasujemy. Zapisujemy plik(ctrl+x i następnie klawisz ?y?) i przechodzimy dalej.

  • sudo nano /etc/modules – kasujemy ?snd_bcm2835?.

  • sudo nano /boot/config.txt – znajdujemy wpis ?dtoverlay=? i w zależności od posiadanego modelu HiFiBerry wpisujemy wartość ?dtoverlay=hifiberry-dac? dla DAC/DAC+ Light, ?dtoverlay=hifiberry-dacplus? dla DAC+ standard/pro(mój przypadek), ?dtoverlay=hifiberry-digi? dla Digi/Digi+(modele z wyjściem optycznym) lub ?dtoverlay=hifiberry-amp? dla Amp/Amp+.

  • sudo nano /etc/asound.conf – i wklejamy do niego poniższy to co poniżej:

pcm.!default  {
 type hw card 0
}
ctl.!default {
 type hw card 0
}
  • sudo apt-get install player – na koniec instalujemy mplayer?a. Oczywiście nie jest to konieczne, ale chyba tak najprościej i najłatwiej sprawdzić czy nasza karta dzwiękowa działa. Mplayer bez problemu radzi sobie z plikami mp3 oraz FLAC.

  • alsamixer – jeśli chcemy zmienić jakieś ustawienia naszej karty dźwiękowej, to możemy to zrobić w tym panelu.

Co w przypadku OpenELEC lub OSMC?

Wystarczy tylko podłączyć kartę do Maliny i wybrać model HiFiBerry z Ustawień. Wszystko będzie działać, bo karta jest w pełni wspierana przez oba systemy.

Test karty dźwiękowej

Dobra teraz najtrudniejsza część. Na początku chcę zaznaczyć, że żaden ze mnie audiofil i nie słyszę różnicy pomiędzy plikiem mp3 256kbps a 320kbps. Dopiero przy większym przeskoku(np. na FLAC) słyszę różnicę. HiFiBerry podłączyłem do mojej starej wieży(Technics SA-EH500) i sprawdziłem czy faktycznie usłyszę różnicę pomiędzy mp3 320kbps a FLAC. Dodatkowo byłem ciekaw czy słychać jakieś szumy, które są słyszalne w czasie używania wbudowanego w RPi systemu audio oraz czy model HiFiBerry DAC+ Jack 3,5mm różni się w jakości dźwięku od HiFiBerry DAC+ RCA.

Chyba najważniejsze dla mnie jest to, że w przypadku HiFiBerry nie mamy już styczności z trzaskami oraz szumem, który normalnie był standardem w RPi. Jeśli chodzi o jakość dźwięku to zarówno mp3 320kbps jak i FLAC z HiFiBerry brzmią lepiej niż te same pliki odtworzone na Macu Mini podłączonym(z portu 3,5mm) do tej samej wieży. Oczywiście słychać też różnicę w jakości dźwięku pomiędzy mp3 320kbps a FLAC.

Na koniec dodam jeszcze, że HiFiBerry wspiera dźwięk 5.1 w modelu Digi/Digi+(tym z wyjściem optycznym), więc jeśli szukacie karty dźwiękowej z takim złączem i obsługą dźwięku 5.1, to nie znajdziecie nic lepszego. Bezproblemowość w działaniu, prosta instalacja i wsparcie praktycznie w każdym systemie robi z HiFiBerry jedną z najlepszych o ile nie najlepsza kartę dźwiękową dla Maliny.

Jeśli chcesz podyskutować lub wymienić się swoimi spostrzeżeniami i opiniami o Raspberry Pi, albo po prostu szukasz inspiracji w jaki sposób wykorzystać swoją Malinkę, zapraszamy do naszej grupy na FB! – facebook.com/groups/malinowepi i do polubienia naszego profilu na Facebooku – facebook.com/malinowepi oraz zapisania się na Malinowy Newsletter.

Źródło: Rapsberi Pi