Samsungu, za ten zestaw wielki szacun! Rozpoczynamy test Samsunga Galaxy S7

Sporo smartfonów przetestowałem i wiele zestawów miałem, ale z takim spotykam się pierwszy raz. Czarna walizka z metalowymi obiciami, która wygląda tak jakby przynajmniej było w niej coś bardzo ważnego, milion oczywiście dolarów czy coś takiego. Co prawda nie była to walizka po brzegi wypełniona „zielonymi”, ale to zo zobaczyłem po jej otworzeniu zrobiło na mnie równie mocne wrażenie. To zestaw testowy z Samsungiem Galaxy S7 w środku. I to jaki zestaw! 

No dobra, kiedyś cieszyłem się, gdy w pudełku ze smartfonem zobaczyłem dobrej jakości słuchawki, folię na ekran czy chociażby dedykowane etui. Miły gest ze strony producenta, a co tam. Jednak przy tym co pokazał Samsung ze swoim flagowcem takie dodatki nie mają kompletnie znaczenia. Testowy zestaw dla dziennikarzy technologicznych po prostu wykręca suty i podwyższa ciśnienie bardziej niż potrójne espresso, dożylnie, podawane przez pielęgniarkę, już wy wiecie którą. No ok, ale co mamy w środku walizki, co wywołało w branży tak wysokie podniecenie, że co ładniejsze hostessy na IEM musialy spotkać się z kompletnym zignorowaniem, co bez wątpienia – przy ich wręcz nachalnej urodzie – musiało być zaskakujące.

samsung-galaxy-s7-test-05 samsung-galaxy-s7-test-04

Oprócz rzecz jasna smartfonu w zestawie (to znaczy w walizce) znajdziemy gogle Gear VR, bezprzewodowe słuchawki Level On i zegarek Gear S2. Jak zauważyłem, zarówno wersja smartfonu jak i zegarka nie jest taka sama. Jedni otrzymują do testów Galaxy S7, inni Galaxy S7 edge w połączeniu z Gear S2 lub Gear S2 Classic. Mnie akurat trafił się czarny smartfon w wersji flat i „sportowy” smartwatch, jak zresztą widzicie na zdjęciach.

samsung-galaxy-s7-test-03 samsung-galaxy-s7-test-02 samsung-galaxy-s7-test-01 samsung-galaxy-s7-test-06

Ok, zestaw zestawem, robi świetne wrażenie, ale nawet jeśli walizkę wręczyłby mi sam prezes Samsunga, przyjeżdzając pod sam dom moim wymarzonym Camaro SS, który po chwili zamienia się w Bumblebee, trzeba zachować pełną rzetelność i obiektywizm. Zaczynam więc testy i czekam na Wasze pytania o Samsunga Galaxy S7. Widziałem go tylko przez chwilę na MWC 2016, ale od dzisiaj Galaxy S7 będzie moim głównym smartfonem.

Zachęcam też do zapoznania się z pierwszymi wrażeniami o Galaxy S7 i Galaxy S7 edge prosto z targów MWC w Barcelonie.

Artykuł Samsungu, za ten zestaw wielki szacun! Rozpoczynamy test Samsunga Galaxy S7 pochodzi ze strony Blog galaktyczny.pl.

Źródło: Galaktyczny